Z podziwu w zdziwienie

2001-08-30

Od dawna uczymy się przyjmowania tego, co nowe w Kościele i w świecie. Zakończony w grudniu 1965 r. Sobór Watykański II jest nieustannym pobudzeniem. Jego postulaty są dla mnie nakazem. Bo przecież aż prawie 3000 biskupów z całego świata pytało wówczas w Rzymie i znalazło odpowiedź, czym (kim) jest dzisiaj Kościół i co ma robić. Połykałem wiadomości soborowe w „Tygodniku Powszechnym”. Czytałem książki Znaku w serii „Kościół epoki dialogu”. Dialog bowiem jest właściwą postawą Kościoła wobec ludzi i wobec współczesności. I umiar. Nie gwałtowny odruch św. Piotra z mieczem, który chciał łatwo i szybko załatwić sprawę Jezusa, odcinając Malchusowi ucho. Pan Jezus rozkazał schować miecz do pochwy. I ten rozkaz Jezusowy obowiązuje nadal wszystkich wierzących. Schowaj miecz, schowaj rewolwer, schowaj szubienicę, schowaj piętnowanie, schowaj atak, schowaj agresję. Nie poniżaj bliźniego. Nie idź groźnie na bliźniego. Wybacz. Okaż miłosierdzie. Miłuj nieprzyjaciół.

Czytaj dalej Z podziwu w zdziwienie