Dzieci, wakacje i …

2003-09-29

Od paru tygodni bardziej przyglądamy się dzieciom. Czujemy bezradność przy nich. I odpowiedzialność. To troska rodziców, nauczycieli, nauczycieli katechetów, księży, policjantów, dziennikarzy, twórców programów telewizyjnych… Odpowiedzialność jak huśtawka – gdzieś pomiędzy niechęcią do dzieci a potrzebnym porozumienieniem z nimi. Dzieci są piękne w dniach I Komunii św. Jak wszyscy się cieszą! Ile nowych aniołów na placach i ulicach Polski! Świętowanie jest najmocniejszą stroną wsi i miast. Wydaje się, że Pan Jezus jest zadowolony. Na Jego cześć świętujemy w roku 2000. Musi być O.K. Franciszkanin Damian Andrzej Muskus w pracy doktorskiej „Szkoła środowiskiem katechetycznym” (obronionej na KUL) pisze o tym, że opadły pierwsze emocje po powrocie religii do szkół, ale nauczanie religii budzi ciągle kontrowersje. Czytaj dalej Dzieci, wakacje i …

Piękne dni

2003-09-15

Ileż białoczerwonych trzepotało razem z żółtymi chorągiewkami w tym roku! Przeplatał się wątek narodowo-papieski. I nadal ta złota nić papiesko-polska unosi się nad naszymi polami, lasami i łąkami. Chociaż Ojciec św. jest powszechny, mówimy, że jest nasz. Żyjemy Janem Pawłem II. Jego głos nas krzepi i entuzjazmuje. Im jest starszy, tym mocniej i lepiej odbieramy jego słowa. Niesłusznie przedstawia się starość Jana Pawła II jako coś słabego, a popularny pisarz Messori „zgłupiał” ostrzegając dziwacznie, chcąc powstrzymać rozwój Kościoła z powodu pośpiechu i rozmachu tego pontyfikatu. Tegoroczne pielgrzymki, gesty i słowa papieskie są koroną i bezwzględnie koniecznym finałem tego pontyfikatu, a nawet może jeszcze nie. Mogą przecież niebawem zdarzyć się nowe, ważniejsze fakty w pontyfikacie Jana Pawła II. Cieszymy się tegorocznymi dniami polskimi w Rzymie. Nie wszyscy mogą wyjechać do Rzymu, aby przejść przez drzwi tamtejszych sławnych bazylik. Przejść przez drzwi wiary, przez drzwi zbawienia…

Czytaj dalej Piękne dni