Przemijanie jest we mnie

2015-02-15

Za pół roku zacznę kapłańską emeryturę. Jak to się mówi: będę seniorem. Mniej zobowiązany do punktualności kalendarza i zegarka.

Więc widać, jak przemijanie idzie za nami – jak cień, krok za krokiem. Ogrania mnie i innych trwogą z powodu uciekającego czasu i starzenia się. Jan Paweł II Wielki uczył się od górskiego strumienia, jak wszystko przemija i my też przemijamy. Przemijanie ma sens (w jego poemacie „Tryptyk Rzymski”). I ma sens szukanie początku. Obserwujemy kaskady potoków w górach i idąc wyżej pod prąd strumieni dochodzimy do źródła. W źródlanej wodzie moczymy wargi i odczuwamy świeżość. Smaczną świeżość. Zdumiewamy się, choć inne istoty i fale się nie zdumiewają, milczą. Dlaczego strumień nie odpowiada człowiekowi i milczy? Przedziwne jest milczenie Boga wokół tego całego przemawiającego świata.