ŻYCIE W UKRYCIU – odsłona 103, ks. Franciszek Kamecki, Bronisław Zygfryd Nowicki

Wydarzenie w Galerii Autorskiej

ks. Franciszek Kamecki – poezja

Pan od religii

U Czesława Miłosza 
drogi panie od matematyki
wszystko zaczyna się nie od dodawania 
lecz od linii bielejąco czystej i nienaruszalnej

Zbigniew Herbert długo nie mógł 
oderwać oczu od pana od przyrody 
który odchodził w surducie z ostatniej szkolnej lekcji 
cicho złotą aleją 
szeleszczących liści 

Na podwórku 
co innego 
jakaś tablica z drzewa oliwkowego 
i gwoździe i młot i liny 
i krzyż pośrodku otwartej bramy 
i gawiedź i żołnierze z wleczonym pogardliwie 
panem od religii

Zaczęto z niego drwić 
pluć na niego i biczować go kopać obnażać i rzucając na plecy przybijać gwoździami 
wydawało się że wszystko wykonane 
a jednak nie bo oczekiwano ironicznie 
że z jego słabości może 
wyrośnie monument niezwyciężonego
– Jeżeli jesteś Synem Bożym
oderwij się od krzyża 
skoro umiesz wybawiać 
wybaw siebie 
jeśli możesz cokolwiek 
uczyń medialny cud 
zatrzymaj ziemię i słońce 
wypuść wody z oceanów 
przewróć najwyższe góry 
wojownikom odbierz miecze i karabiny 
hardym i mściwym niech zmiękną ręce
Niech Kain pojedna się z Ablem 
ze złego niech wyciekną drgawki ścieki i plwociny 
garbaty niech się wyprostuje 
ślepy niech zobaczy światło 
biedny niech zgarnie bogactwo 
głuchy niech usłyszy dzwon Zygmunta

2004

Zaproszenie na spotkanie poetyckie z ks. Franciszkiem Kameckim 2019-06-16

Zaproszenie na Spotkanie poetyckie z poetą ks. Franciszkiem Kameckim – promocja książki Anny Wzorek „Na tyłach świata? O poezji ks. Franciszka Kameckiego”. Czytanie tekstów: Roma Warmus i Mieczysław Franaszak oraz otwarcie wystawy: Kaja/Nadratowski/Soliński „ANIOŁOWIE, LUDZIE i KOSZULE” 2019-06-16 godz. 18.00 w Galerii Autorskiej ul. Chocimska 5 w Bydgoszczy.

2019-06-16-F.KAMEC-plakat

2019-06-16 - wystawa - plakat

DOM ŚW. AUGUSTYNA

gościnnej plebanii w Subkowach

Z rana rozsuwam zasłony,
otwieram okiennice i okna.
Odlatuje od nas nocny zaduch
i czarne skupienie.
Mówię: – Kochani, powstańmy.
Niech słońce i świeże powietrze przebiegnie
przez naszą nocną katechezę.
Ruszajmy zwiotczałymi nogami,
oddychajmy mocniej dobrą wolą,
przecierajmy rozum, oczy i uszy,
kręgosłupowi poprawmy linię
a głowie poprawność.
Przed nami niespodzianki i niejasność.
Za pradoliną Wisły mgła i ukryte szczęście.
Czuć wilgoć i jakieś błyski, które co chwila
przeskakują gdzieś ponad nerwami,

Kończy się biel cynkowa i żółć,
i cynober, i przestrzeń, i czas.
Pan Bóg przychodzi do nas po cichu
bez dzwonków i serdecznie.
Przyjmuje niespokojne serca.
I pozwala spacerować po swoich
barwnych i nieskończonych pejzażach.

[z tomiku „Skarga księdza”]