[Archiwum] Fragmenty krajobrazu i myśli 2014
Kościół
(I)
Nie jest potrzebny kapitalistom ani komunistom
niczego nie zaoszczędzi niczego nie roztrwoni
jak światło bez którego byłoby ciemno
(II)
Nie kupi lasów
państw nie ukradnie
ekonomiści
nie wiedzą po co jest
jest i nie umrze
jak cień
który co chwila obiega
kroki ludzkości
tupie na herodów i judaszów
Na kartach rysunków:
*
Życie pierwsze to pięści wojny, które moja matka przerabiała w czułość,
a ojciec w stolarni z desek capował prycze dla 6. rodzin.
Rosjanie rozwiesili dziesiątki drutów i kabli radiostacji nad ogrodem.
Kule gwizdały fruwając z jednego wzgórza Cekcyńskiego jeziora na drugie.
Gdzieniegdzie ogień. Warkot samolotów.
A ja w drewniku majslem i młotkiem rozbijałem granat,
który zanim wybuchł długo syczał, więc pozwolił mi uciec
i upaść w błoto na podwórku. Ochlapanego detonacją synka
podniósł gwałtownie ojciec, potrząsnął, obejrzał czy jestem cały,
ucałował mnie i klepnął w portki.
Jako ministrant ten dar z siebie nosiłem do neogotyckiego kościoła
z bardzo wysoką ceglaną wieżą.

Czytaj dalej „Fragmenty krajobrazu i myśli (rysunki wykonane z natury Łukasz Lewandowki, narracje poetyckie Franciszek Kamecki”