RZEŹBA, SŁOWO I EWANGELIZACJA (PRIORYTETY BISKUPA TORUŃSKIEGO)

Drabiną do nieba 17 XII 2017 (25) [725]

Praca magisterska Wiesława Śmigla to refleksja wokół twórczości wybitnego rzeźbiarza i pedagoga Wybrzeża Franciszka Duszeńki (zmarł 2008). Praca pisana pod troskliwym okiem ks. prof. dr hab. Janusza St, Pasierba – naukowca, poety (ATK). Świadczy to nie tylko o zainteresowaniu rzeźbą, ale i szerzej sztuką, estetyką przestrzeni i i architekturą. Niewątpliwie rozpoczynał jako biskup w cieniu przepięknej katedry pelplińskiej, ale teraz jako biskup toruński będzie na codzień mieszkał w bezcennym zespole gotyckiej architektury i dzieł sztuki.  Czytaj dalej „RZEŹBA, SŁOWO I EWANGELIZACJA (PRIORYTETY BISKUPA TORUŃSKIEGO)”

BISKUP TORUŃSKI DR HAB. WIESŁAW ŚMIGIEL

Drabiną do nieba 03 XII 2017 (24) [724]

Radujemy się decyzją papieża Franciszka, który na nowego diecezjalnego biskupa toruńskiego wybrał biskupa pomocniczego diecezji pelplińskiej Wiesława Śmigla. Nominacja została ogłoszona 11 listopada 2017 roku, ingres do katedry w Toruniu – w niedzielę 10 grudnia 2017 o godz, 12,00. Cieszymy się tymi wydarzeniami , gdyż Wiesław pochodzi z Luszkówka – wioski należącej do parafii Gruczno, chodził do szkoły podstawowej w Zbrachlinie i do LO nr 1 w Bydgoszczy. Ministrant. Uczestnik, a potem współorganizator licznych obozowisk namiotowym w Borach Tucholskich nad jeziorem Gwiazda, na posesji pp. Chmarów, gdzie do dzisiaj raz w roku odprawiamy msze polowe w przedostatnią niedzielę lipca o godz. 17.00. Jest naszym współbratem i przyjacielem. Pomagając w parafii Gruczno, będąc współduszą obozowisk, potem kolędując, odprawiając mszę i udzielając innych sakramentów. Dlatego z wdzięczności i z podziwem dla jego pracy oraz talentów jedziemy z katechetkami uczestniczyć w ingresie toruńskim, modlić się z nim i za niego, gratulując. Bogu niech będą dzięki. Czytaj dalej „BISKUP TORUŃSKI DR HAB. WIESŁAW ŚMIGIEL”

PRZEBACZENIE I POJEDNANIE 1965, 1989 I DZISIAJ

Drabiną do nieba 19 XI 2017 (23) [723]

W tamtych latach byłem już księdzem. Dlatego martwię się próbami odzyskiwania czegoś od Niemców. Pamiętam pierwsze pojednanie i przebaczenie polskich biskupów z biskupami niemieckimi na zakończenie Soboru Watykańskiego II w r. 1965 z inicjatywy hierarchów kard. Stefana Wyszyńskiego, arcbpa Karola Wojtyły i bpa Bolesława Kominka.
Po tygodniach ciszy zaczęła się walka z Kościołem, począwszy od antykościelnego telewizyjnego przemówienia Gomułki (Gomułka: „bajarz ludowy, który w Europie Środkowej wymyślił strefę bezmięsną”). Kościelne obchody Tysiąclecia Chrztu Polski – 1966 – nie zostały osłabione, lecz wzmocnione pomysłem władzy komunistycznej, która w innym miejscu miasta o tej samej porze organizowała swoje świeckie, partyjne obchody np. na stadionach z wojskiem, szkołami, urzędami etc. Władze głupio postąpiły. Zaostrzył się spór między Kościołem a państwem. Dopiero po paru latach, od grudnia 1970 roku tj. od Gierka zaczęły się nieco normalizować napięcia między Kościołem a państwem. Z powrotem w radio śpiewano polskie kolędy wcześniej zakazane w Boże Narodzenie. Czytaj dalej „PRZEBACZENIE I POJEDNANIE 1965, 1989 I DZISIAJ”

WOKÓŁ GROBÓW I UCHODŹCÓW UCIEKAJĄCYCH PRZED ŚMIERCIĄ

Drabiną do nieba 05 XI 2017 (22) [722]

Ks. proboszcz w Grucznie razem z parafianami położył płytki betonowe wzdłuż cmentarza. Wielu księży zaczyna od cmentarza. Widać bardzo, jak o tej porze roku pięknieją groby . Kwiaty, znicze, świeczki, rozmaite ozdoby. Czas listopadowej jesieni. Stojąc nad grobem czujemy słabość życia. Przemijalność. Jako emeryt czuję bezsilność ludzkiego losu. Niemożność zmiany. Coraz mniej ode mnie zależy. Zostałem pchnięty na boczny martwy tor, jak to określił mój kolega ks. Rysiu z diecezji toruńskiej w rozmowie z biskupem Andrzejem Suskim. Gdy spojrzymy w jakąkolwiek stronę, te same ostateczne myśli, nastroje i krajobrazy jak obłoki wiszą nad nami. Piękny jest świat i ludzie. I ta starość, kiedy my idziemy „Do piachu” jak to jest w pięknej sztuce Tadeusza Różewicza. Rozmyślamy wędrując granicami, jakie otrzymaliśmy od Boga, jakie nam zakreśla codziennie. Nie możemy zapominać o naszej ograniczoności wobec nieograniczonego i bezkresnego Boga. W tym rejonie kurczy się nasza wolność. I próbujemy utrzymać się w tym. co Bóg nam oświetla i rozjaśnia. Wokół pokój i wojny oraz krajobrazy cierpiących. Czytaj dalej „WOKÓŁ GROBÓW I UCHODŹCÓW UCIEKAJĄCYCH PRZED ŚMIERCIĄ”

DOM KSIĘDZA SENIORA

Drabiną do nieba 22 X 2017 (21) [721]

Do niedawna stary człowiek dogorywał w rodzinie jako babcia i dziadek. Miał opiekę, jak się to mówiło: wikt i i opierunek aż do śmierci. Obecnie rodzina się rozsypuje i nie jest już razem. Starzy dziadkowie pozostają sami. Częściej sama kobieta – wdowa. Córka z rodziną w Anglii, syn w Norwegii albo na południu Polski. Widać powszechnie, że dzieci rodzi się coraz mniej w rodzinie, więc i ewentualnych opiekunów zatroskanych starymi rodzicami także mniej lub ich już wcale nie ma. Stara babcia zostaje sama w domu, a dom pomieściłby jeszcze dwie rodziny. Potrzebne inne rozwiązania socjalne i prawne. Konieczna jest inna opieka niż dotychczasowa. Warto tworzyć solidarnościowe wspólnoty. Dlatego i domy starców, i domy pogodnej jesieni, i inne.. Czytaj dalej „DOM KSIĘDZA SENIORA”