Przychylność rządzących?

Drabiną do nieba 28 VII 2018 (16) [743]

Prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak w stanowczym tonie wypowiedział się o księżach, którzy zbytnio angażują się w życie polityczne. Rozprawianie o polityce w trakcie kazania jest niczym innym jak tylko „dużą stratą”. Dodam, że poparcie partii rządzącej niekoniecznie jest czymś dobrym.

Infantylne dekoracje religijne

Drabiną do nieba 14 VII 2018 (13) [740]

Na kamienicy (w szczycie) nieopodal skrzyżowania ul. Nakielskiej i Wrocławskiej w Bydgoszczy powstał wielki mural z papieżem Janem Pawłem, który z okna bazyliki św. Piotra w Rzymie błogosławi Bydgoszcz. Powodem: obchody Święta Województwa i 100 – lecie niepodległości Polski. Ten mural nie wszystkim się podoba. Obraz ten nawiązuje do listopada 1923 r., kiedy władze Bydgoszczy ofiarowały Zgromadzeniu Misjonarzy działkę pod budowę kościoła i szkoły z internatem dla 200 uczniów. Wówczas nowa, monumentalna świątynia, miała być pomnikiem wdzięczności Opatrzności Bożej za powrót Pomorza do Polski. Czytaj dalej „Infantylne dekoracje religijne”

Żydzi

Drabiną do nieba 06 V 2018 (8) [734]

Od paru miesięcy w Polsce dużo dyskusja o Holokauście, o II wojnie światowej i o udziale Polaków w wojnie i w zabijaniu Żydów. Podczas tejże wojny. Ogólna teza, że ”ludzie ludziom zgotowali taki los” jest słuszna i niepodważalna (z „Medalionów” Zofii Nałkowskiej, rok 1946, gdzie jest użyte wyrażenie o polskich obozach śmierci). Co to Holokaust? To zagłada Żydów, od greckiego całopalenie, ofiara całopalna. To Shoah czyli ludobójstwo – to ok. 6 milionów europejskich Żydów, dokonane w czasie II wojny Światowej przez III Rzeszę Niemiec i wspierane w różnym stopniu przez uzależnione od niej państwa sojusznicze. Równocześnie Niemcy ludobójczo likwidowali Romów, masowo mordowali Polaków, radzieckich jeńców wojennych, niepełnosprawnych fizycznie i intelektualnie, homoseksualistów, duchownych katolickich, protestanckich, świadków Jehowy, komunistów, działaczy lewicy i wolnomularzy. Ostateczny przybliżony wynik nazistowskich ludobójstw to ok. 11 milionów uśmierconych lub spalonych.
Czytaj dalej „Żydzi”

5 lat pontyfikatu Franciszka

Drabiną do nieba 20 IV 2018 (6) [732]

Mija 5 lat od wyboru argentyńskiego kardynała Bergiolio na papieża Franciszka. Cieszymy się. Jedni uważają go za proroka, inni za heretyka. Obejmując urząd papieski wprowadza rewolucyjne zmiany w Kurii Watykańskiej. To odmienny styl pracy, życia i nauczania. Zadziwia świat. Mnie fascynuje i zachwyca. Mój przyjaciel filmowiec (zrobił ponad 100 filmów dokumentalnych) Jezy Ridan w Krakowie, po wyborze Franciszka, przesłał mi charakterystycznego SMSa : „św. Franciszek z Asyżu, Franciszek z Gruczna i Franciszek z Argentyny – ale udało ci się znaleźć w doborowym towarzystwie, pozdrawiam…” Otóż Franciszek rezygnuje z zamieszkania w papieskich apartamentach, obmywa nogi muzułmance i transseksualiście, próbuje pojednać się z tradycjonalistami, świętuje pięćsetlecie reformacji… Nadzwyczajną nowość stylu wnosi do Kościoła. Wszechstronny z bogatym językiem obrazowym, jakim odznaczali się święci i artyści. Czytaj dalej „5 lat pontyfikatu Franciszka”

ALFABET

Drabiną do nieba 02 IV 2018 (5) [731]

W styczniu 2018 r. przeczytałem „Alfabet” czyli jak rozmawiał Ryszard Bongowski z o. Józefem Puciłowskim OP. stron 172. Ciekawa bardzo książka, zwłaszcza ostatnie 50 stron. Puciłowski to dominikanin o spóźnionym powołaniu kapłańskim, Węgier i Polak, matka Węgierka, ojciec Polak, znający m. in. dobrze nie tylko język polski i węgierski. Na prośbę władz kościelnych zajął się agenturalną stroną współbraci dominikanów w Polsce i na Węgrzech. Wielu księży i biskupów było umoczonych we współpracę z UB i SB. PO prostu donosili na innych duchownych i ogólnie przeciw Kościołowi. Zainteresowały mnie lata siedemdziesiąte XX w. (czas Gierka), kiedy trzy lata mieszkałem jako student KUL w Konwikcie obok kościoła akademickiego, mając już lat 35. Nie były to studia zaoczne, lecz dzienne z teologii słowa (katechetyka, homiletyka, teologia znaków czasu, liturgika pastoralna, teologia aktualnych pytań itp.). Dziekan ks. prof. Edward Kopeć, gdy zbiegałem po schodach po licencjacie powiedział tak: cóż, dobrze poszło, tak to jest kiedy szkolne rzeczy zdaje się w dziadkowym wieku.
Czytaj dalej „ALFABET”