Euroentuzjasta papież Franciszek

Drabiną do nieba 30 V 2018 (9) [735]

Piękne zdjęcie rodziny premiera  Mateusza Morawieckiego z żoną Iwoną i czwórką dzieci podczas  audiencji u papieża Franciszka. Budujące.

Chociaż wizje papieża, premiera i rządu polskiego co do fundamentów UE  nie są do siebie podobne. Papież jest głębokim euroentuzjastą, dobrze rozumiejącym wspólne fundamenty Unii (solidarną współpracę w imię pokojowego współżycia na kontynencie okrutnie doświadczonym wojnami XX wieku).  Co nasz kraj ma dziś do zaproponowania Unii jako „biało-czerwona drużyna” (która zaczynała od hasła „Polska w ruinie”)?
Czytaj dalej „Euroentuzjasta papież Franciszek”

Żydzi

Drabiną do nieba 06 V 2018 (8) [734]

Od paru miesięcy w Polsce dużo dyskusja o Holokauście, o II wojnie światowej i o udziale Polaków w wojnie i w zabijaniu Żydów. Podczas tejże wojny. Ogólna teza, że ”ludzie ludziom zgotowali taki los” jest słuszna i niepodważalna (z „Medalionów” Zofii Nałkowskiej, rok 1946, gdzie jest użyte wyrażenie o polskich obozach śmierci). Co to Holokaust? To zagłada Żydów, od greckiego całopalenie, ofiara całopalna. To Shoah czyli ludobójstwo – to ok. 6 milionów europejskich Żydów, dokonane w czasie II wojny Światowej przez III Rzeszę Niemiec i wspierane w różnym stopniu przez uzależnione od niej państwa sojusznicze. Równocześnie Niemcy ludobójczo likwidowali Romów, masowo mordowali Polaków, radzieckich jeńców wojennych, niepełnosprawnych fizycznie i intelektualnie, homoseksualistów, duchownych katolickich, protestanckich, świadków Jehowy, komunistów, działaczy lewicy i wolnomularzy. Ostateczny przybliżony wynik nazistowskich ludobójstw to ok. 11 milionów uśmierconych lub spalonych.
Czytaj dalej „Żydzi”

Kanon lektur np. Leon Kruczkowski

Drabiną do nieba 04 V 2018 (7) [733]

W Polsce po 1989 r. ciągle trwa jakaś reforma. Po komunizmie, czyli po ok. 45 latach dominacji filozofii marksistowskiej jest co naprawiać i zmieniać m.in. wielokrotnie zmieniano edukację. Obecnie – od roku trwa kolejna reforma w systemie nauczania i wychowania w Polsce. Przy okazji likwiduje się całkowicie gimnazja, które po kilkunastu latach były już zauważalnym postępem i sukcesem.Tej ostatniej zmiany pani minister Zalewskiej nie lubię. Boję się. Co będzie? Nikt z takimi jak ja nie próbował nigdy czegokolwiek diagnozować ani uzgadniać. Nie chcę mówić górnolotnie, ale mam w głowie i w rękawie (pokornie patrząc) doświadczenie 50 lat pracy z dziećmi i młodzieżą, nie tylko nauczałem ich, katechizowałem, wychowywałem, spotykałem się, prowadziłem także dla nich obozowiska namiotowe przez ponad 20 lat, przyjmując na wakacje po ok. 40 – 50 dzieci i młodzież z Białorusi i z południowych terenów powodziowych. Uczestniczyłem w oazowym Ruchu Światło – Życie ks. Fr. Blachnickiego, w kilkudziesięciu rekolekcjach wakacyjnych i w ORAR podczas ferii zimowych). Takie moje doświadczenie, którym wzmacniam swoje spostrzeżenia o młodzieży polskiej i o Polsce. Mój głos istnieje w moim pisaniu, w felietonach i artykułach. W nim mozna usłyszeć, co wydaje się błędne i szkodliwe w obecnych zmianach oświatowych. Czytaj dalej „Kanon lektur np. Leon Kruczkowski”

5 lat pontyfikatu Franciszka

Drabiną do nieba 20 IV 2018 (6) [732]

Mija 5 lat od wyboru argentyńskiego kardynała Bergiolio na papieża Franciszka. Cieszymy się. Jedni uważają go za proroka, inni za heretyka. Obejmując urząd papieski wprowadza rewolucyjne zmiany w Kurii Watykańskiej. To odmienny styl pracy, życia i nauczania. Zadziwia świat. Mnie fascynuje i zachwyca. Mój przyjaciel filmowiec (zrobił ponad 100 filmów dokumentalnych) Jezy Ridan w Krakowie, po wyborze Franciszka, przesłał mi charakterystycznego SMSa : „św. Franciszek z Asyżu, Franciszek z Gruczna i Franciszek z Argentyny – ale udało ci się znaleźć w doborowym towarzystwie, pozdrawiam…” Otóż Franciszek rezygnuje z zamieszkania w papieskich apartamentach, obmywa nogi muzułmance i transseksualiście, próbuje pojednać się z tradycjonalistami, świętuje pięćsetlecie reformacji… Nadzwyczajną nowość stylu wnosi do Kościoła. Wszechstronny z bogatym językiem obrazowym, jakim odznaczali się święci i artyści. Czytaj dalej „5 lat pontyfikatu Franciszka”

ALFABET

Drabiną do nieba 02 IV 2018 (5) [731]

W styczniu 2018 r. przeczytałem „Alfabet” czyli jak rozmawiał Ryszard Bongowski z o. Józefem Puciłowskim OP. stron 172. Ciekawa bardzo książka, zwłaszcza ostatnie 50 stron. Puciłowski to dominikanin o spóźnionym powołaniu kapłańskim, Węgier i Polak, matka Węgierka, ojciec Polak, znający m. in. dobrze nie tylko język polski i węgierski. Na prośbę władz kościelnych zajął się agenturalną stroną współbraci dominikanów w Polsce i na Węgrzech. Wielu księży i biskupów było umoczonych we współpracę z UB i SB. PO prostu donosili na innych duchownych i ogólnie przeciw Kościołowi. Zainteresowały mnie lata siedemdziesiąte XX w. (czas Gierka), kiedy trzy lata mieszkałem jako student KUL w Konwikcie obok kościoła akademickiego, mając już lat 35. Nie były to studia zaoczne, lecz dzienne z teologii słowa (katechetyka, homiletyka, teologia znaków czasu, liturgika pastoralna, teologia aktualnych pytań itp.). Dziekan ks. prof. Edward Kopeć, gdy zbiegałem po schodach po licencjacie powiedział tak: cóż, dobrze poszło, tak to jest kiedy szkolne rzeczy zdaje się w dziadkowym wieku.
Czytaj dalej „ALFABET”