2009-08-31
Pokój i dobro – zawołanie franciszkańskie – niech będzie mottem do tego felietonu, w którym chcę dziwić się i oburzać na nadopiekuńczość państwa w Polsce. Nierozsądek wielu decyzji administracyjnych – urzędniczych czy urzędowych, sądowych, policyjnych – dotyczących rodziny i dzieci jest tak dramatyczny, iż należy go zaszeregować do kategorii grzechów wołających o pomstę do nieba. Raz po raz czytamy w prasie, słyszymy w radio lub widzimy w telewizji, że jest jakaś dramatyczna sprawa, zagrażająca lub konfliktowa. Słuchając tychże relacji polskich mediów mam zazwyczaj odmienną opinię: albo widzę trudniejszy kontekst całości wydarzenia, albo oczekiwałbym innego rozwiązania. Wobec tych relacji buntuję się i jestem pełen niepokoju – jako wieloletni wychowawca, jako obserwator, obywatel, jako ksiądz. Czytaj dalej „Duch ponad literą”